Czy mamy elitę polityczną zdolną bronić polskiej racji stanu?
Premier Marek Belka był zamieszany w proces przejmowania Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń przez holenderską firmę Eureko. Na s. 67 raportu sejmowej komisji śledczej jest m.in. zarzut składania fałszywych zeznań przez pana Belkę. Przy tej prywatyzacji, którą należy zaliczyć do wielkich afer minionego 20-lecia państwo, czyli my podatnicy, straciło miliardy złotych.
Przedstawiciele stowarzyszenia "Solidarni 2010" obawiają się, że w wyborach parlamentarnych w 2011 r. może dojść do fałszerstw i występują z inicjatywą Uczciwe wybory. Na zorganizowanej przez nich manifestacji w Lublinie zaprezentowano również ideę JOW.
Masowe i długotrwałe protesty w Hiszpanii, trwające już od 15 maja 2011 r., większość polskojęzycznych mediów raczyła zauważyć z dużym opóźnieniem. Tylko do 20 maja odbyło się około 60 strajków, a tysiące młodych ludzi wyległy na centralny plac Madrytu Puerta del Sol, by protestować przeciwko drożyźnie, korupcji i wysokiemu bezrobociu, które w Hiszpanii dotyka już ponad 40% z nich. Dla porównania w Polsce według danych Eurostatu ok. 24% absolwentów wyższych uczelni do 25 roku życia pozostaje na bezrobociu. Polska tym się jednak różni od Hiszpanii, że u nas bezrobocie rozładowuje się masową emigracją, bez której byłoby znacznie większe, a poza tym wielu z tych, którzy teoretycznie mogliby już pracować pozostaje jeszcze na studiach.
Pan Dominik Jafra – emeryt ze Szczecina – stracił zaufanie do partii rządzącej i pozwał ją do sądu. Pan Dominik 6 lat temu (jak ten czas szybko leci!) podpisał się pod wnioskiem referendalnym, popieranym przez PO. Traf chciał, że sformułowany był tam postulat jednomandatowych okręgów wyborczych do Sejmu, a nie do samorządu czy Senatu, który to Senat Platforma w tym samym wniosku proponowała zlikwidować.