W imieniu Zarządu Stowarzyszenia na rzecz Zmiany Systemu Wyborczego
"Jednomandatowe Okręgi Wyborcze"
zwołuję
Walne Zgromadzenie Członków
na sobotę, 18 lutego 2012, na godzinę 11.00.
Zgromadzenie odbędzie się we Wrocławiu, w Pawilonie Wydziału Fizyki i Astronomii Uniwersytetu Wrocławskiego przy ul. Cybulskiego 36 (Plac Maksa Borna 9).
Biskupi europejscy opowiedzieli się za opodatkowaniem transakcji finansowych "najpierw wstrefie euro", by bardziej sprawiedliwie dzielić ciężar redukcji długu – poinformowała Komisja Episkopatów Wspólnoty Europejskiej (COMECE) 12 stycznia 2012.
Miniony rok 2011 wydaje się być rokiem przełomowym w trwającej już ponad 22 lata historii postkomunizmu III Rzeczypospolitej Polskiej. Rozpoczął się proces pierwotnej mobilizacji społecznej o politycznym podłożu i antysystemowym kontekście. To otwiera możliwość powstania masowego ruchu społecznego o antypostkomunistycznym charakterze.
Ukwalowali, my noród cyli górole, pisać rezolucyje do Komitetu Centralnygo, znacy Krojowej Rady, coby kazdy dostoł telo pleksiglasu kielo mu potrza. Cy ka piykny cy ka corny. Trza ino dać krzyzok. U cie to bedom trzi krzyzoki – ozbębnieła juz ode dźwiyrzy babecka moja ostomiylso zaroz po raniyjsy msy.
Dr Jarosław Flis, politolog z UJ, opublikował tekst zatytułowany Senat – osoba i opcja (www.jaroslawflis.salon24.pl), który jest podsumowaniem jego obszerniejszej analizy wyborów senackich sporządzonej dla bardziej uczonego grona na łamach "Nowej Politologii".
Jak wynika z badań CBOS, polski parlament sytuuje się na szarym końcu zaufania społecznego [1]. Niżej są już tylko partie polityczne, o których kondycji decydują przede wszystkim wybory do Sejmu. Nawet słabo wyedukowany politycznie wyborca nie ma złudzeń, że poseł jest tak naprawdę reprezentantem partii a nie obywateli.
W przedświątecznym numerze tygodnika "Polityka" ukazał się tekst znakomitych komentatorów politycznych, Mariusza Janickiego i Wiesława Władyki 10 mitów polskiej polityki, którego autorzy, podobnie jak i inni równie wybitni polscy analitycy, bezkompromisowo rozprawiają się z postulatem jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach parlamentarnych, jako remedium na wady ustroju państwa. Ostatnie wybory do Senatu… pokazały, że to mrzonka.
Zdrowie demokracji, każdego typu i każdego stopnia, zależy od jednego drobnego szczegółu technicznego, a mianowicie: procedury wyborczej. Cała reszta, to sprawy drugorzędne. Jeśli system wyborów działa skutecznie, jeśli dostosowuje się do wymogów rzeczywistości, to wszystko jest w porządku, natomiast jeśli tego nie robi, to demokracja zaczyna się walić, chociażby cała reszta działała bez zarzutu.
José Ortega y Gasset[1]